 W związku z premierą jednego z najbardziej oczekiwanych filmów roku, Ubisoft zaserwował nam grę będącą jego prequelem. Od wielu miesięcy zapowiadało się na to, że Avatar: The Game zmieni podejście ludzi do produkcji bazujących na licencjach filmowych. Avatar jest niezwykle fantastyczny. Akcja gry umieszcza nas na planecie Pandora, zamieszkałej przez 3 metrowych, niebieskich obcych-indian Na'vi, jako niejakiego/niejaką (płeć sami wybieramy) Ryder.
Początkowa rozgrywka to wytępienie wilków z Pandory. Wyruszamy tuż za bramy obozu w dżungli, w której zresztą spędzamy większość czasu. Uzbrojeni po zęby musimy szybko naciskać na spust. Bestie błyskawicznie do nas dolatują. Czasami po kilka z różnych stron. Z czasem robi się coraz więcej i bardziej gorąco. Gra jest jednak nie tylko strzelaniną. To wspaniała przygodówka z elementami zręcznościówki. Mamy skoki, wspinanie się po skałach, linach i nawet latanie smokiem. Avatar ma fantastyczną możliwość korzystania z sił, których używanie nie jest limitowane. na przykład zwiększa chwilowo szybkość czy potrafi zdmuchnąć, dosłownie przeciwników. Po użyciu każdej z sił trzeba jednak poczekać chwilkę na ponowną gotowość do użycia. Ładuje się ona kilkanaście sekund. Używanie nie jest limitowane.
Najmocniejszą stroną Avatara są właśnie lokacje. Spore i urozmaicone, pomimo swej korytarzowej struktury, potrafią naprawdę zachwycić. Większość wygląda jak przegięta wersja lasu tropikalnego z wielkimi drzewami, latającymi w przestworach głazami i gigantycznym chodnikami z pnączy i drzew.
Środowisko sprawia niesamowite wrażenie jeśli dodać, że gra wspiera technologię 3D (ale do tego potrzebny jest specjalny monitor), to można tylko pogratulować. Niestety najsłabszym elementem tej produkcji jest to, co w grach najważniejsze: rozgrywka. Opiera się ona głównie na strzelaniu i misjach typu: jedź z punktu A do B, ukatrup, wróć. Słabe tło fabularne wpływa też na misje, które są nie przemyślane i niedopracowane.
James Cameron’s Avatar The Game to produkcja doskonała pod wieloma względami. Przede wszystkim to nowa kosmiczna przygoda. Coś zupełnie innego i nowego od Gwiezdnych Wojen. Grę oprawiono doskonałej jakości przerywnikami filmowymi.
Avatar to nowość, która z pewnością doczeka się kontynuacji. To kolejna ekskluzywna gra ze stajni Ubisoft, która sporo namieszała w świecie elektronicznej rozrywki. {youtubejw width="500" height="420"}t-_7qr8cUIM{/youtubejw}
Tagi: Avatar | grafika | gry
|